W lazurowych wodach, tam gdzie koralowce,
egzotyczne ryby jak kwiaty na łące.
Mienią się barwami akwarel w palecie,
to trzeba zobaczyć – chcecie, czy nie chcecie.
Założyłam maskę i płetwy na nogi,
uwierzcie – dzień cały nie wyszłam z wody!
Ten raj podwodny, który zobaczyłam –
tak pięknych widoków w snach nie wyśniłam.
Pode mną, nade mną płyną rybie wdzięki,
o nogi się ocierały, nawet jadły z ręki.
Zaś świat koralowców, to podwodna bajka,
każdy koral inny jak z tęczy mozaika.
Wielkie mam marzenie jeszcze raz tam pływać,
ten świat podwodny ponownie podziwiać.
Wam również radzę dzieci,
kiedy dorośniecie,
podziwiajcie cuda w tym podwodnym świecie!
Aldona Latosik